Łapczywie łapię ostatnie promienie, rażącego oczy słońca. Nasze morze przywitało mnie niespodziewanie piękną pogodą, stąd bardzo wakacyjny zestaw. Płaskie sandałki, wygodna sukienka i w pięć minut jestem gotowa do wyjścia... bo szkoda czasu, jutro pewnie przyjdzie pora na kalosze.