Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patrizia Pepe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patrizia Pepe. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 listopada 2012

CHic et NUNC

Dzisiaj sami moi ulubieńcy, więc wstęp troszkę dłuższy:) Torebkę już znacie, wzbogaciłam ją jedynie jedwabną apaszką. Bardzo lubię taki sposób "odmieniania" klasycznych modeli toreb. Camelowego płaszcza dłuuugo szukałam, a że nie zdarzają mi się spontaniczne, nieprzemyślane zakupy, poszukiwania trwały  naprawdę długo. Ten podbił moje serce ciekawym krojem, pięknym kolorem w którym camel miesza się z cielistym, lekko pudrowym odcieniem i detalami dopełniającymi całość. I wreszcie buty... Pamiętam, będąc jeszcze nastolatką, jak podziwiałam piękne sierściowe szpilki w szklanej witrynie jednego z butików. Uwielbiam ten rodzaj skór do dzisiaj a zamiłowanie trwa dużo dłużej niż tegoroczny szał na pony hair boots od Givenchy. Dla mnie, mistrzynią obuwia z niespotykanych materiałów jest NUNC, marka całkiem niedawno przeze mnie odkryta. Co więcej, projektantką jest nasza rodaczka i moja imienniczka z powodzeniem rozwijająca markę na całym świecie. Ten kto szuka oryginalnych, nietuzinkowych a przy tym nieprzekombinowanych i odpornych na trendy butów, znajdzie tam prawdziwe perełki. Ja uwielbiam i czekam na kolejne kolekcje.
Serdecznie zapraszam do oglądania :)

środa, 7 listopada 2012

InCoGnItO

Kapelusz, okulary przeciwsłoneczne i barwy ochronne...w sam raz gdy mamy ochotę ukryć się przed światem a z domu wyjść trzeba. Całość okraszona mocnym trendem-super wygodnymi tenisówkami na koturnach. Długo szukałam swojej pary; miały być w neutralnym kolorze, w całości ze skóry (jasny zamsz w sportowych butach to kiepski pomysł), sznurowane bez rzepów, nie masywne i koniecznie z ukrytym koturnem. Prawie idealne znalazłam zupełnym przypadkiem w sklepie do którego praktycznie nie zaglądam. Warto czasem zejść z utartych szlaków ;)


niedziela, 21 października 2012

Autumn paintings

Jesień jest wspaniałym malarzem i przepięknie łączy moje ulubione barwy. Dywany z rdzawych liści leżących pod stopami lub szumiące na wietrze drzewa, z tymi które jeszcze nie spadły, to wspaniała inspiracja kolorystyczna. Nad naszymi głowami tworzą się prawdziwe dzieła sztuki, gdzie bordo przenika w złoto, ciemną zieleń i nieskończone odcienie brązu. Zainspirowana piękną jesienią wtapiam się w tło nosząc dzisiaj burgund i całą gamę brązów. Jesienio trwaj!


poniedziałek, 8 października 2012

STUDDED roses

Nie przepadam za kwiatowymi aplikacjami i omijam je szerokim łukiem, zwłaszcza gdy zbyt dosłownie próbują naśladować naturę. Co innego czysta abstrakcja, coś co może być kwiatem ale i  po prostu misternie pozwijanym, nieregularnym skrawkiem materiału. Gdyby jednak woń niedopowiedzianych kwitnących róż okazała się zbyt dusząca, garść ćwieków dla zaostrzenia atmosfery. Rockowy romantyzm, czyli NA GÓRZE RÓŻE, NA DOLE... ĆWIEKI ;)


poniedziałek, 1 października 2012

Just Simple

W modzie cenię sobie przede wszystkim prostotę. Nie dla mnie żonglerka nieskończoną ilością warstw, kolorów i deseni. Przyznaję, potrafię zachwycić się "barwnymi ptakami mody",  dla siebie jednak wybieram zazwyczaj umiar i klasykę. Dzisiaj prosty, połyskliwy trencz w roli sukienki, szpilki z matowej, przecieranej skóry i sierściowa torebka; błysk kontra mat :)


czwartek, 20 września 2012

Party MANIA

Jedno słowo: UWIELBIAM! Za ponadczasowość, za prostotę i uniwersalność, za piękne materiały oraz  perfekcyjne szycie, za to, że ich projekty pasują zarówno do super eleganckich szpilek jak i kaloszy... za to właśnie uwielbiam La Mania. Zatem nie może być dziś inaczej; ZETA Dress  "wybiera się" na przyjęcie :)


piątek, 7 września 2012

DayLike everyDay


Dzień jak co dzień; jak zawsze czas goni, pełno spraw do załatwienia, aż człowiek chciałby się rozdwoić...i "zwyklak" w roli głównej. Jeansy, luźny asymetryczny top, pakowna torba,  ulubione ostatnio szpilki i można biec...tak, tak buty są bardzo wygodne :).


wtorek, 28 sierpnia 2012

Gold, grey and juicy green

Jesień już rozgląda się po mojej szafie, lato powoli ściąga letnie sukienki z wieszaków i chowa je do walizki. Zanim odejdzie na dobre nacieszę się jeszcze soczystą zielenią jednej z nich... na pewno zdąży się spakować ;) Do zieleni dobrałam kontrastujące z nią  błyszczące złoto oraz matową, welurową szarość.