W modzie cenię sobie przede wszystkim prostotę. Nie dla mnie żonglerka nieskończoną ilością warstw, kolorów i deseni. Przyznaję, potrafię zachwycić się "barwnymi ptakami mody", dla siebie jednak wybieram zazwyczaj umiar i klasykę. Dzisiaj prosty, połyskliwy trencz w roli sukienki, szpilki z matowej, przecieranej skóry i sierściowa torebka; błysk kontra mat :)